
Bydgoszcz
dnia 14 lutego 2000r.
Nr
......
Sz.P.
Przewodniczący
Zarządu Oddziału Terenowego OZZL
W ......
W
odpowiedzi na zapytanie Pana Przewodniczącego, czy dopuszczalne
jest zawieranie umów cywilno-prawnych (kontraktów) na dyżury
lekarskie w świetle ostatniej nowelizacji ustawy o zakładach
opieki zdrowotnej wyjaśniam, co następuje:
1.
Nowelizacja ustawy z dnia 30 sierpnia 1991r. o zakładach opieki
zdrowotnej dokonana ustawą z dnia 22 grudnia 1999r. (Dz.U.z
2000r. Nr 3 poz. 28) polega na:
· dodaniu w art. 18d w ust.1 punktu 4 zawierającego
definicję dyżuru medycznego,
· dodaniu w dziale I rozdziału 4 o czasie pracy
pracowników zakładu opieki zdrowotnej (art. 32g 32ł)
· dodaniu w dziale II rozdziału 4a o szczególnych
uprawnieniach pracowników zatrudnionych w samodzielnym
publicznym zakładzie opieki zdrowotnej.
Powyższa
nowelizacja nie zmienia dotychczasowych uprawnień kierownika
zakładu opieki zdrowotnej do samodzielnego decydowania o
rodzaju umów (o pracy, cywilno-prawne), na podstawie których
zatrudnia osoby realizujące w zakładzie udzielanie przezeń świadczeń
zdrowotnych. Potwierdzeniem tego jest pozostawienie w
niezmienionym brzmieniu art. 35 cytowanej ustawy, przewidującego
udzielanie zamówień na świadczenia zdrowotne.
Nadto
żaden inny przepis ustawy o ZOZ-ach, ani też innych ustaw nie
ogranicza praw kierownika ZOZ w tym względzie.
Rozdział
o czasie pracy pracowników ZOZ dotyczy tylko pracowników. Z
przepisu art. 32j ust.1 wynika, że pracownicy lekarze i inni
mogą być zobowiązani do pełnienia dyżuru medycznego.
Oznacza to, że kierownik ZOZ ma możliwość wyboru: czy
zawiera umowę o pracę, czy umowę cywilno-prawną.
2.
do umów cywilno-prawnych nie mają zastosowania zasady określone
w rozdziale 4 działu I ustawy o zakładach opieki zdrowotnej,
3.
w przypadku zawarcia umowy o pracę, kierownik może skorzystać
z rozwiązania przewidzianego w art. 32j ust. 1, to jest zobowiązać
lekarza do pełnienia dyżuru medycznego, lub wybrać inny sposób
zapewnienia świadczeń zdrowotnych w tym czasie, na przykład w
drodze umowy cywilno prawnej.
Z
wyrazami szacunku
Mecenas Jacek Marczak