O nas Sprawy organizacyjne Poczta do ZK OZZL Archiwum
Aktualności
Konferencje prasowe
Opinie prawne

Na jakie zarobki lekarzy stać Polskę – znalezione w internecie (autor nieznany)

UWAGA! PRZECZYTANIE PONIŻSZEGO TEKSTU NIE SPOWODUJE AUTOMATYCZNIE PODNIESIENIA ZAROBKÓW. ALE MOŻE SPOWODOWAĆ TRWAŁE  ZMIANY W MENTALNOŚCI I SPOSOBIE MYŚLENIA.  U OSÓB WRAŻLIWYCH NALEŻY LICZYĆ SIĘ TAKŻE Z CHWILOWYM POGORSZENIEM STANU PSYCHICZNEGO

Nic na korzyść nie zmieniło się od ostatnich danych z października 2004 gdy godzinowa stawka brutto pracy lekarza, zatrudnionego w publicznym szpitalu wynosiła średnio 10,47 zł za 1 GODZINĘ  ETATOWĄ  (1760zł/1etat) i sytuowała się (ROCZNIK  STATYSTYCZNY  2005 GUS) pomiędzy pracownikami z wykształceniem podstawowym (9,54zł/ godz.)  a pracownikami z wykształceniem gimnazjalnym (11,27zł /godz.). Do zarobków lekarskich 1760 zł/etat „brutto uzusowione” (liczone bez nadgodzin)  podobne zarobki mają “robotnicy pomocniczy transportu i tragarze” 1740 zł/etat (też  bez nadgodzin)- oni jednak nie są zmuszani do dodatkowej ciągłej pracy w nocy i w święta.
Wg danych (dotychczas oficjalnie nie publikowanych) lekarz zatrudniony w szpitalu pracuje oprócz etatu jeszcze ok. 101,36 godzin-głównie w nocy i w dni wolne i to dopiero razem daje sumę wystarczającą lekarzowi na przeżycie. Nadgodziny (które jako tzw. “dyżury” są niezbędne dla szpitali z powodu rzeczywistego braku lekarzy)     są  przemilczane i opłacane niezgodnie z kodeksem pracy ani z dyrektywą europejską.

Lepiej  będzie stawki godzinowej lekarza zatrudnionego w publicznym szpitalu nie porównywać do uśrednionego wynagrodzenia ogółu osób z wykszt. wyższym  bo stanowi to  2,41 raza stawki lekarskiej (25,24zł/godz  versus 10,47zł/godz). Lekarska godzinowa  stawka brutto zaniżana  jest więc o około 15zł/ każdą przepracowaną godzinę w dzień zwykły.

Jeśli do godzin pracy etatowej doliczyć nadgodziny (liczone zgodnie z prawem polskim i europejskim) a następnie przemnożyć  wszystko  przez średnią  stawkę jaką (w/g GUS) otrzymują inne osoby z wykształceniem wyższym zatrudnione  w Polsce     ( 168godzin x 25,41 zł/godzinę etatu  plus 101,36 nadgodzin  głównie świątecznych  i nocnych) to otrzymamy sumy  na jakie jesteśmy okradani.
Po przeliczeniu rodzina lekarza pozbawiana  jest należnych dochodów brutto w średniej kwocie co najmniej 4667,11 złotych miesięcznie  co daje  56tys zł rocznie . Inaczej jeszcze – od chwili wstąpienia Polski do UE  średnio dochody rodziny lekarza  zostały uszczuplone o co najmniej 112 tys. złotych, a w ciągu ostatnich 15 lat przemian  o co najmniej 840 tysięcy złotych.

Jako ciekawostka- w/g danych GUS 2004- prawnicy zatrudniony w SEKTORZE PUBLICZNYM zarabiają  5485,92zł/1 etat co daje  stawkę  ok. 33zł/godzinę etatowej pracy (3,15 x więcej niż stawka godzinowa lekarza zatrudnionego w szpitalu).
Uszczuplenie dochodów rodziny lekarza w tym przypadku  należy określić na   7116,5  zł brutto / miesięcznie czyli 85 398  zł rocznie.

Jeśli jesteś lekarzem  i wyliczenia powyższe przyspieszyły Twoje tętno lub podwyższyły Twoje ciśnienie nie denerwuj się. Możesz w ramach relaksu przeliczyć to samodzielnie korzystając z danych publikowanych przez GUS odnośnie zarobków (ROCZNIK STATYSTYCZNY  2005 -strona 267 i następne  lub w Internecie  http://www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_ludnosc/index.htm). Będziesz miał pewność, że naprawdę Twoja rodzina jest nieprzerwanie okradana na kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. 

Koleżanko i Kolego Doktorze!  Aby usprawiedliwić okradanie Twojej rodziny z wartości Twojej pracy, ciągłe oszczędzanie na doskonaleniu zawodowym oraz na czasie poświęconym chorym możesz  dowolnie wybrać jeden  z poniższych  argumentów:

*już niedługo będzie lepiej

*minister apeluje o cierpliwość  bo od zaprzysiężenia go na stanowisku  minęło  dopiero 5 miesięcy, od wstąpienia do UE 2 lata, od początku przemian ustrojowych lat 17 a od zakończenia II wojny światowej dopiero 61 lat

*kolejna nowelizacja kolejnej ustawy wszystko ulepszy

*w NFZ nie ma pieniędzy

*to przez lekarzy nie ma pieniędzy, bo zużywają  je na leczenie

*są nadzieje, ze w przyszłym roku będzie lepiej bo spadną ceny luksusowych samochodów służbowych oraz ceny marmurów do Kas Chorych i ZUS-u

*dzięki osobistej interwencji ministra już znaleziono rezerwy pozwalające na podwyżki  (na razie do poziomu stawki godzinowej  absolwenta szkoły zawodowej ale za kilka lat będzie  jeszcze lepiej)

*zdrowie jest najbardziej cenioną wartością

*zawód  lekarza uważany jest za najbardziej odpowiedzialny (następny to pilot samolotów pasażerskich)

*aby zostać lekarzem specjalistą i zarabiać stawkę godzinową absolwenta gimnazjum byłeś dodatkowo  jeszcze utrzymywany (“z pieniędzy podatników” ) przez czasy liceum  i najdłuższych studiów

*dzięki wieloletniej specjalizacji , po studiach  mogłeś pojeździć po całym kraju spotykając  profesorów nie dbających o pieniądze i stawiających etykę zawsze na pierwszym miejscu

*zawód  lekarza jest na drugim miejscu w rankingu najbardziej prestiżowych (tuż po profesorze uniwersytetu)

*podobno jesteś pijakiem

*wszyscy mówią, ze żyjesz z łapówek

*lekarz pracuje za urągające jego godności stawki, bo zgadza sie ciągłe urąganie jego godności- widocznie tylko na to zasługuje

*pracujesz tyle godzin  w miesiącu (także w nocy i w święta)  bo sam/a  tego chcesz – brak  lekarzy ani  przymus ekonomiczny nie gra  roli

*w Polsce na lekarza przypada o 30% więcej pacjentów (dane GUS) niz w innych krajach UE ale to Twoja opieszałość  lub pośpiech  są winne kolejkom do lekarza

*bezpłatne wypełnianie coraz większej ilości kwitów zlecanych Ci przez różne urzędy nie jest co prawda potrzebne chorym ani Tobie, lecz ułatwia znakomicie  zarządzanie Twoją pracą  i poprawia dostęp  pacjenta  do Twojej  pomocy

*emigrując  możesz liczyć co prawda na około 15-krotny wzrost zarobków, ale będziesz miał/a mniej pracy

*emigrując nie będziesz czuć odpowiedzialności za Reformę Polityki  Zdrowotnej ani sytuację finansową NFZ lub SPZOZ, pozbawiona/y też zostaniesz głosu w dyskusji o podwyższeniu składki zdrowotnej, udziału nakładów na tzw. służbę  zdrowia w PKB, płatnościach za punkt rozliczeniowy i stawkę kapitacyjną- zostaną Ci nudne rozmowy wieczorami z rodziną  i troska o dobrą  edukacje dzieci

*jeśli obują Cię w kamasze  i zdegradują z oficera rezerwy do kaprala służby terminowej - automatycznie Twoje wynagrodzenie wzrośnie  o 30%

*jeśli wcielą do wojska wszystkich lekarzy to stan osobowy naszej armii wzrośnie o 80% (dzięki globalizacji poprawi się koniunktura w Chinach- nasze wojsko nie ma tylu kamaszy)

*zostając w Polsce nadal możesz czuć sie odpowiedzialny za zdrowie społeczeństwa i wszystkich  potencjalnych  pacjentów w najbliższej i najdalszej okolicy (wszędzie indziej lekarz  odpowiedzialny  jest tylko za pacjentów, którzy poprosili  go o leczenie)

*w pracy wymagają od Ciebie cudów za stawkę godzinową  robotnika  
niewykwalifikowanego, ale za to po godzinach  jako jedyny cieszysz sie powszechnym społecznym zainteresowaniem w ramach akcji “Pokaż Lekarzu  Co Masz W Garażu”

*składałeś przysięgę Hipokratesa

*wszyscy słyszeli o doktorze Judymie (prawie wszystkim myli się z Hipokratesem)  i stąd  wyciągają wniosek, że lekarz powinien pracować za darmo

*w gazetach (szczególnie w “Gazecie”) piszą ,że mało zarabiasz ale dorabiasz “sprzedając  skóry”

*każdy głupi  wie, że istnieje etyka lekarska  i jest to jedyna etyka o każdy głupi  wie  oraz mówi 

*z etyki lekarskiej może Cię bezpłatnie doszkolić  pierwszy z brzegu dziennikarz lub minister zdrowia

*lekarz jest gwiazdą mediów – szczególnie programów  “Uwaga”( TVN)  i “Interwencja” (Polsat) lecz TVP też się stara

*o lekarzy stara się od kilku lat obecny prezes Izb Lekarskich – pamiętamy go z występu  w reklamówce Kas Chorych sprzed 7 lat (schodził po schodach swojej przychodni zachwalając Reformę Zdrowia).

*obecnie prezes Izb Lekarskich stara się bardzo o lekarzy w politycznych dyskusjach telewizyjnych  (trudne do odróżnienia od reality show)

*lecząc  chorych lekarze przede wszystkim szkodzą  co głosi od kilku lat prezes Stowarzyszenia  “Primum Non Nocere”

*lekarze,  gdy nie leczą chorych  też są groźni i zagrażają  bezpieczeństwu Polski- na szczęście dzielny minister  zdrowia już o tym wie i będzie temu przeciwdziałać

*tylko lekarzy wiceminister zdrowia Bolesław P. chce pozbawić jednej z podstawowych swobód obywatelskich- prawa do protestu i prawa do wynagrodzenia zgodnie z wykształceniem  i  wysiłkiem włożonym w pracę oraz zgodnie z ponoszoną  odpowiedzialnością

*specjalnie dla lekarzy minister zdrowia chce wprowadzić nakaz pracy  w 142 rocznicę zniesienia  pańszczyzny w Polsce i 44 rocznice zniesienia niewolnictwa  w Arabii Saudyjskiej

*emigrując z Polski nie możesz czuć się bezpieczny- gdy system pracy przymusowej dla lekarzy okaże się niewydolny,  planowana jest ekstradycja lekarzy pracujących za granicą

*tracone przez Ciebie i Twoją rodzinę dochody pozwalają ciągle utrzymywać się na powierzchni  PT. ”Politykom  Z Prawa  I Z Lewa  Od  Zawsze  Dbającym O Zdrowie Narodu” - Panom i Paniom : Balickiemu, Furman, Kopacz, Łapińskiemu, Maksymowiczowi, Millerowi,  Naumanowi, Piecha, Pinkas, Radziszewskiej, Radziwiłłowi ,Relidze, Rysiowi,  Sikorskiemu, Szkopowi , Andrzejowi Wojtyle oraz wielu, wielu innym mniej sławnym, lecz nie mniej zasłużonym

*może i Twoja stawka godzinowa jest niska lecz dzięki temu więcej zostaje dla dzieci i rodzin apelujących do Ciebie ministrów, dyrektorów i urzędników

*Twoje i Twojej rodziny tracone co godzinę 15zł pozwalają politykom, dyrektorom i urzędnikom na  “Ciągłe Ulepszanie Systemu Ochrony Zdrowia” (pamiętasz sentencję Stefana Kisielewskiego sprzed 50 lat- “żyjemy w ustroju bohatersko walczącym z przeciwnościami nieznanymi  żadnemu innemu ustrojowi”? )

*gdy Ty upominasz się o należną dla siebie stawkę  i wynikający z niej lepszy byt własnej rodziny znaczy to, że automatycznie grasz zdrowiem chorych

*gdy politycy i urzędnicy upominają Cię byś zgadzał się na stawki godzinowe  porównywalne stawkom “robotników pomocniczych transportu i tragarzy” (dane i nomenklatura GUS) wynika to z ich dbałości o dobro wspólne

*nie bierz dowodów wdzięczności od pacjentów -weź przykład z ministra zdrowia.
Wg oświadczenia majątkowego zacny minister zdrowia zdołał zaoszczędzić około 1mln 400 tys. złotych,  co w ciągu ostatnich 15 lat (wcześniej zarabiał centy) daje  sumę 93,3 tys. złotych oszczędności  rocznie czyli 7 780 złotych oszczędności miesięcznie. Minister jest „wyjątkowo zacny”  a jego dochody pochodzą wyłącznie z pracy - “w odróżnieniu od kolegów-lekarzy nigdy nie miałem mentalności kelnera wyciągającego rękę po napiwek” oraz “nigdy nie wziąłem łapówki”. „Wyjątkowo  zacny minister”  gromadził ponad 45 złotych OSZCZĘDNOŚCI  NA KAŻDĄ  PRZEPRACOWANĄ W RAMACH 1 ETATU GODZINĘ (tj. ponad 4 razy więcej niż Ty zarabiasz i 3 razy więcej niż Cię okradają).

*wobec pacjentów Koleżanko/ Kolego posługujesz się własnym nazwiskiem, a posługiwanie się nazwiskiem ministra zdrowia nie ma sensu- średnio urzęduje około roku i przez pierwszy rok “przygląda się sytuacji w temacie zdrowie”

*minister Cię rozumie, wspólczuje, popiera  i uznaje Twoje racje bo przecież On jest “zacnym człowiekiem”  a jego uznanie, obietnice lub pogróżki zastąpią pieniądze dla Twojej rodziny

*następny minister zdrowia lub premier będzie ględzić podobnie; obiecywać lub straszyć gdy zobaczy , że zamiast myśleć o bieżących  i  już utraconych dochodach  własnej rodziny dajesz się wpuścić w ślepą uliczkę dyskusji o składce zdrowotnej, stawce za punkt rozliczeniowy, dochodach budżetu, planowanych działaniach, uchwalanych ustawach lub też o rezerwach i dotacjach NFZ, restrukturyzacji, długach  i przekształceniach  NZOZ -ów i SP ZOZ-ów.
  Wszystkie te hasła oczywiście możesz wykorzystać w czasie protestów

Po tym jak Koleżanko lub Kolego Doktorze zostawisz troskę o Budżet  Państwa, budżet NFZ, restrukturyzację SPZOZ, płatność za procedury, wysokość stawki kapitacyjnej i punktu rozliczeniowego  itd. lepiej zarabiającym i bardziej dbającym o swoje rodziny niż Ty politykom, dyrektorom i urzędnikom pomyśl o sobie. Wyceń ile warta jest Twoja praca- miej odwagę powiedzieć  głośno powiedzieć  na ile Ty ją wyceniasz.

Czy wartość 1 godziny Twojej pracy etatowej brutto powinna być porównywalna do przeciętnej stawki  godzinowej (dane z Rocznika GUS 2005) osób z wykształceniem :

-podstawowym i niepełnym podstawowym                              9,54 zł/godzinę
-gimnazjalnym                                                                           11,27 zł/godzinę
-zasadniczym zawodowym                                                         9,91zł/godzinę
-średnim ogólnokształcącym                                                     12,56zł/godzinę
-średnim zawodowym                                                              12,65 zł/godzinę
-policealnym                                                                                        13,10 zł/godzinę
-wyższym z tytułem inżyniera lub licencjata                               20,37 zł/godzinę
-wyższym z tytułem doktora lub magistra lub równoważnym   25,24 zł/godzinę

Jeślibyś uważał/a , że Twoja praca winna być wyceniona porównywalnie do  pracy prawnika zatrudnionego w sektorze publicznym  ( opłacany z budżetu) to weź pod uwagę jeszcze stawkę 33 zł/ godzinę brutto.

Wyceniając  godzinę swojej pracy nie daj zapędzić się w “kozi  róg” rozważając  budżet pośredniczącego  miedzy pacjentem a Tobą nowotworu  jakim jest NFZ (a  wcześniej  były Kasy Chorych )- po kosztownej wymianie szyldów, instytucja okradająca lekarzy i pacjentów będzie z pewnością się nazywała jeszcze  inaczej. Czy naprawdę  to Ciebie-lekarza,  okradanego przez polityków i lekceważonego z racji niskich zarobków przez pacjentów powinno obchodzić jaki będzie budżet  tej pasożytniczej instytucji? Czy może jednak jest to wyłączny problem sowicie wynagradzanych polityków, dyrektorów  i urzędników ?

Ustalając swoją stawkę miej Koleżanko/ Kolego na uwadze słowa vice premier Gilowskiej “Gospodarka- to system naczyń połączonych”  Przelicz!  W gospodarce narodowej –„systemie naczyń połączonych” – jest 12,720 mln zatrudnionych spośród których tylko 9% ma pełne wykształcenie wyższe . Tych 12 720 000 osób średnio otrzymuje  po 2338 zł za 172 godziny pracy miesięcznie! (wszystkie dane w/g GUS) Dlaczego to właśnie Ty masz rezygnować z należnych Twojej rodzinie dochodów? Zapytaj też najbliższych Ci osób-czy masz prawo rezygnować z należnej Ci stawki? Przed pochopnym samoograniczeniem - wysokości stawki lub terminu  wypłaty normalnej stawki-miej na uwadze, że prawdopodobnie nigdy nie odzyskasz kwot , z których zostaliście okradani !

Czy jeśliby złodziej co miesiąc zakradał się do Twojego domu i burząc  spokój rodziny, okradałby  Was z co najmniej 5 tysięcy złotych czy też byłbyś bierny? Czy też odkładałbyś decyzję o przywróceniu stanu normalnego? Czy też byś negocjował ze złodziejem harmonogram okradania Was z mniejszych kwot? Czy w ogóle przyszłoby Ci do głowy by prosić o okradanie np. tylko z 3 tysięcy złotych miesięcznie? A może byłbyś usatysfakcjonowany gdyby okradający Twoją rodzinę w świetle jupiterów podpisał  jakieś porozumienie z Komitetem Na Rzecz Wzrostu? Czy jeśliby złodziej uchwalił  nową  ustawę np.  “Ustawę 204 “  nie przestając NATYCHMIAST  I  CAŁKOWICIE zabierać Ci owoców Twojej pracy? Czy     wystarczyłoby to?
Jeśli  “GOSPODARKA  TO SYSTEM NACZYŃ  POŁĄCZONYCH” , to dlaczego       wypływające zawsze na wierzch   .....  inaczej   “klasa próżniacza” (by nie użyć  brzydko pachnącego słowa) powoduje , że właśnie Twoja stawka jest dziś tak nisko i osiągnęła  dno w “systemie naczyń połączonych”?
Gdy ustalisz swoją stawkę godzinową  wiedz także, że powinna być ona wyższa o 50% w nocy i o 100% w dni wolne (np. X zł brutto za godzinę pracę w dzień, 1,5X zł brutto za godzinę w nocy i 2X zł za godzinę w dni wolne – zamiast X wstaw jedną ze średnich stawek godzinowych podanych przez GUS- wybierz poziom wykształcenia ). Nie lękaj się zarabiać jak lekarz – nie jak wyrobnik. Nie lękaj się przed samym sobą przyznać, że zasługujesz na  pieniądze swoją pracą, a materialne efekty pracy przeznacz na zabezpieczenie przyszłości własnej i swojej rodziny. 
Nie lękaj się też się o liczbę godzin pracy . Na 1 lekarza przypada w Polsce 456 obywateli – za to w Grecji 220, we Włoszech 229.  Największe  z krajów  UE obciążenie pracą jest w Norwegii -357 i Portugalii -377 obywateli ( dane brytyjskie mówią o 463 osobach/ lekarza – dotyczą jednak tylko państwowego NHS). Po niezbędnych i odkładanych długo zmianach pracy wystarczy dla Ciebie i ewentualnych kolegów z Ukrainy i Białorusi. Na przyjazd do pomocy lekarzy z Rosji specjalnie nie licz, bo juz teraz zarabiają u siebie więcej niż mogliby nominalnie zarabiać w Polsce. Za to postsowieckie islamskie republiki środkowoazjatyckie mogą być rzeczywistym źródłem napływu lekarzy– nie lękaj się - pracy wystarczy dla wszystkich.
Nie lękaj się o przywiązanie do etatu- 2 marca 1864 ukaz carski zniósł przywiązanie chłopa do ziemi i nikt wielce nie rozpaczał . Ty tez nie będziesz płakać za utraconą białą pańszczyzną.
To, że nie ma perspektyw na porozumienie z politykami zabierającymi pieniądze Tobie i rzekomo w Twoim imieniu ludziom chorym, nie oznacza, że wina leży po Twojej stronie –tak tylko głoszą ludzie korzystający z nędzy leczonych i leczących.  Czy pamiętasz Koleżanko/ Kolego z przełomu roku 1988/1989 wezwania ówczesnych polityków do opamiętania się “bo kraj pogrąża się chaosie”? Od tego czasu w wewnętrznym chaosie, apatii i frustracji pogrążyli się lekarze. Ówcześni oraz nowi politycy obrośli w tłuszcz i piórka lejąc krokodyle łzy nad rzekomo zagrożonymi przez lekarzy pacjentami. Nie wiąż Koleżanko/ Kolego żadnej nadziei z mitycznymi już negocjacjami, spotkaniami, debatami sejmowymi- czy od zwoływanego z okazji żniw plenum KC PZPR przybyło choć nie jedno ziarnko? Nie trać swojego życia na strajki i protesty ignorowane i wyszydzane przez władze, gdy mogą wzbudzić przeciwko Tobie niechęć pacjentów ! To nie pacjentom odmawiasz pomocy , lecz władzom odmawiasz prawa do dalszego obdzierania Cię z należnej stawki godzinowej ! Nie licz specjalnie na inicjatywę Izb Lekarskich i Komitetu Wzrostu- te skądinąd poczciwe instytucje mogą tylko skoordynować działania Twoje i Kolegów. Zdecyduj czy bardziej zobowiązana/y jesteś troszczyć się o bliskich czy domagać się nowych ustaw typu “203”. Nie lękaj się samodzielnie przemyśleć swojej stawki godzinowej jako człowiek wolny pracujący w wolnym zawodzie.

Po raz ostatni już cytując ROCZNIK STATYSTYCZNY  GUS 2005 (tabela 165 ze strony 233) - w Polsce na dzień 31grudnia 2004 osób zatrudnionych na umowie o pracę było 10,114 mln a 5,261 mln osób było pracujących na własny rachunek i pracodawców (częściowo się pokrywają). Nie stanie się nic złego jeśli zwolnią się etaty na których byłaś/eś obdzierany ze swego wynagrodzenia . Ta sama praca z dnia na dzień może być wykonana przez lekarzy pracujących na własny rachunek lub praktykach grupowych - obejmujących  np. jedno stanowisko pracy, jedną przychodnię, jeden oddział lub jeden szpital  – pozwalają na to obowiązujące juz dziś przepisy! Stracą tylko  urzędnicy zajmujący się pieniędzmi przeznaczanymi na zdrowie. Lecz zyska Twoja rodzina i pacjenci. Ty Koleżanko / Kolego nie troszcz się o przyszłość tracących grunt pod nogami polityków, urzędników Kas Chorych, dyrektorów SP ZOZ-ów (być może także niektórych  bardzo krótkowzrocznych ordynatorów). Troszcz się jednak o przyszłość swoją, swojej rodziny oraz tych chorych, którzy właśnie do Ciebie zwrócili się o pomoc. Nie zgadzaj się na rozwiązania  “w ćwierć  drogi” typu  “30% od października jeśli NFZ znajdzie rezerwy” ! Rezerwy NFZ są problemami  NFZ – nie Ty bierzesz pieniądze za wypicie piwa nawarzonego przez “urzędników-ciągłych  reformatorów”. Pamiętaj! Prowizorki są zwykle najtrwalsze-  ustawa “203” też miała być wstępnym krokiem podwyższenia zarobków- dotychczas nie wiadomo, kto ma za nią odpowiadać . Żelazna  i podstawowa  reguła negocjacji brzmi- W KAŻDYCH  NEGOCJACJACH PIERWSZE USTĘPSTWO JEST NAJWIEKSZE ! Nie daj wtłoczyć się  w grupę “pracowników Służby Zdrowia” -pracownicy techniczni i pomocniczy szpitali  także zarabiają niewiele, lecz ich stawki nie odbiegają  tak skandalicznie od innych pracowników, o równych im wykształceniu.
Potrzebna jest zmiana w mentalności lekarza – w Twojej mentalności ! Jesteś człowiekiem wolnym, a zawód który wykonujesz od czasów Hipokratesa najlepiej wykonywany jest w sposób wolny! Zawodami wolnymi są też mi. in. adwokat i architekt , a prawo do sądu i prawo do dachu nad głową także przysługuje każdemu człowiekowi. Nikt jednak nie okrada ich z wartości pracy tak, jak okradani są lekarze. Nie lękaj się zmian, bo będą to zmiany na lepsze! Niech stawka godzinowa lekarza porównywalna będzie ze stawka prawnika lub przedstawiciela innego wolnego zawodu !

Jeśli  Koleżanko/ Kolego  Doktorze  chcesz sam/a zrezygnować z wyższych stawek godzinowych,  bo masz dodatkowe  nie opodatkowane dochody, jesteś ordynatorem,  dyrektorem SP ZOZ lub sympatykiem Kas Chorych – zrezygnuj w swoim imieniu (jeśli to mało podpisz lojalkę na przyszłość).  Nie zabraniaj  jednak  kolegom ani podwładnym dbać o dobro swoich rodzin- być może kiedyś koło fortuny odwróci się i to Ty- obecny VIP- będziesz prosić ich o pomoc.

Po przeczytaniu  Szanowna Koleżanko/ Szanowny Kolego  sam/a  sobie odpowiedz  na  jakie zarobki  lekarza stać Polskę. Tekst wyślij emailem  , pocztą  lub po wydrukowaniu przekaż  osobiście  do możliwie największej ilości lekarzy- niech będzie to także dla nich przyczynkiem do zastanowienia się o jakie stawki  godzinowe  warto się upominać.

AKCEPTUJ  STAWKĘ  GODZINOWĄ  TYLKO  W  WALUCIE  AKCEPTOWANEJ PRZEZ  TWÓJ BANK. Nie zgadzaj  na podwyżki procentowe ani kwoty bazowe  bo na tym oszukiwano  Cię najczęściej . NIE ZGADZAJ SIE NA STAWKĘ  WIRTUALNĄ  wyrażoną  w procentach pkb,  stawce kapitacyjnej,  punktach  rozliczeniowych  lub czymś podobnym -KURS WYMIANY BĘDZIE OKREŚLANY PRZEZ  TYCH, KTÓRZY DO DZIŚ  OKRADAJĄ TWOJĄ RODZINĘ.

 

Dane statystyczne zaczerpnięte zostały wyłącznie z Rocznika GUS 2005 (częściowo tez dostępne są w Internecie   http://www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_ludnosc/index.htm ). Dane odnośnie ilości nadgodzin wypracowywanych przez lekarzy pochodzą  z Ministerstwa  Zdrowia (poufne, niepublikowane dane o dyżurach lekarskich zbierane po orzeczeniu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ). Dane odnośnie oszczędności ministra zdrowia podano za tygodnikiem „Wprost”  (15 stycznia 2006), dostępne tez w Internecie  http://www.wprost.pl/ar/?O=85873  .